Strona główna
O mnie
Blog
Szkolenia
Przepisy
Ciasta
Kremy
Artykuły
Ozdoby
Dekoracje stołu
Do pobrania
Galeria
Kontakt
Newsletter
Kasutera (Castella) japoński biszkopt miodowy

Kasutera (Castella) japoński biszkopt miodowy

09 Jan 2020
Ciasto
wpisy podobne:

Ciasto marchewkoweCiasto marchewkoweBiszkopt bezglutenowyBiszkopt bezglutenowyPierniczki dojrzewającePierniczki dojrzewająceBiszkopt dyniowyBiszkopt dyniowy

Fascynacja mojej córki kulturą japońska wprowadza w nasze życie wiele jej elementów. Malujemy japońskie kaligrafie, parzymy herbatę, a w zeszłym roku, po jej namowach odkryłam Ramen i jestem nim absolutnie oczarowana. Gdyby jeszcze nie kazała mi jeść go pałeczkami. ;)
Ale wracając do kręgu słodkości, ostatnio piekłam japoński biszkopt miodowy. W zasadzie nie różni się wiele od naszego biszkoptu, jest bardziej zwarty i wilgotny, co zawdzięcza dodatkowi miodu, ale podstawową różnicą jest mąka, zamiast mąki tortowej typu 450 używamy mniej oczyszczonej, mąki chlebowej typ 650 lub 750




Przepis na japoński biszkopt miodowy kasutera o średnicy 24cm



Składniki:

5 jajek (oddzielamy żółtka od białek)
2/3 szklanki cukru (120g)
1 solidna łyżka miodu (40g) użyłam miodu wrzosowego, który nie był do końca płynny
4 łyżki mleka
1 szklanka mąki chlebowej typ 650 (150g)


1. Białka wkładamy do miski i ubijamy lekko, zanim dodamy połowę cukru. Nie możemy jednak zbytnio zwlekać, gdyż białka ubijane zbyt długo bez cukru zaczynają przypominać przesuwające się z mieszadłem miksera puszyste kłębki. To niestety oznacza, że białka się przebiły i będą się rozwarstwiać, więc nie nadają się już do biszkoptu. Po dodaniu cukru ubijanie powinno trwać około 10 minut, piana zrobi się gęsta i nabierze satynowego połysku, wtedy właśnie jest doskonała.
2. Miód łączymy z podgrzanym mlekiem i dobrze mieszamy, mleko powinno by ciepłe, ale nie gorące.
3. Do drugiej miski wkładamy żółtka z pozostałym cukrem i ubijamy aż masa zrobi się prawie całkowicie biała (znacząco zwiększy też swoją objętość) i cały cukier się rozpuści. Nie przerywając ubijania dodajemy mleko z miodem i ubijamy jeszcze 3 minuty.
4. Do miski z żółtkami dodajemy na przemian mąkę i ubite białko, delikatnie mieszając tylko do połączenia się składników.
5. Ciasto wlewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia (tylko spód) i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 160° bez termoobiegu na 30 - 40 minut. Po 30 minutach warto sprawdzić patyczkiem, czy biszkopt jest w środku upieczony (czy nie zostaje na patyczku surowe ciasto), ponieważ każdy piekarnik piecze nieco inaczej. Z powodu dodatku miodu wierzch ciasta szybko się karmelizuje i przypieka. Jeżeli ciasto nie jest jeszcze gotowe a skórka zbrązowiała, można przykryć ciasto papierem do pieczenia.

Biszkopt prawie nie opadnie, jeżeli bezpośrednio po zakończonym pieczeniu wyjmiemy go z piekarnika i razem z formą upuścimy równo na podłogę, z wysokości około pół metra. Wiem, że to wygląda nieco przerażająco, ale gwarantuje, że ciastu nic się nie stanie i faktycznie nie opadnie.
Wyjmujemy go z formy dopiero kiedy wystygnie.
Jeżeli nie planujesz wkładać biszkoptu do tortu, tylko, na przykład, zjeść z kwaskowatą konfiturą do popołudniowej herbaty, po wyjęciu z pieca ustaw go, na popierze do pieczenia, do góry nogami. Zyska wtedy charakterystyczną, płaską skórę od góry.

Jesteś gotowa na ten orientalny przysmak? Wypróbuj go i nie zapomnij pokazać, co Ci się upiekło. ;)


Obrazek: podpis
Poprzedni
Poznaj słodki kanał Piece A Cake
Kategorie bloga

Torty Ciasta Kremy Ozdoby Dekoracje stołu Szkolenia Artykuły
Polityka prywatności