2017
2016
2015
Tort w stylu angielskim Torebka
    Każdy, kto w najbardziej nieoczekiwanym momencie potrzebował chusteczki, lub narzędzia zbrodni wie, że kobieca torebka nigdy nie zawodzi. A jeżeli do tego jest stylowa i elegancka - czego chcieć więcej.
    Dzisiejszy kawałek klasycznego Louis Vuitton rozkosznie kusi aromatem czekolady i jest pełen niespodzianek.

    Zaprojektowanie toru idealnego, to najtrudniejsza część uszczęśliwiania. Czasami znasz kogoś całe lata, a tak trudno przywołać z pamięci szczegóły. Jaki jest jej ulubiony kolor, co wywołuje w nim prawdziwą, dziecięcą radość, jaka pasja rozpala jej duszę i nie pozwala zasnąć całymi nocami. Czasami trwa to bardzo długo, a czasami jest jak rażenie pioruna i już wiem, co poczuje, kiedy go zobaczy.
    To uczucie jest bezcenne.

    W wyborze pomogła starsza siostra - dokładnie wiedziała co i jak, reszta to już bułka z masłem, a raczej "kawał ciacha" ;).

    Tort torebka

    Można by powiedzieć, że wszystko zaczęło się od deski, choć to raczej drewniana półka.
    Z czekoladowego lukru przygotowałam "deski", które utworzą jadalną imitację drewna. Do brązowej masy dodałam nieco lukru w innych kolorach i delikatnie zagniotłam, a następnie rozwałkowałam zanim kolory się ujednoliciły. Z masy wycięłam jednakowej szerokości pasy i odcisnęłam na nich słoje. Po lekkim podeschnięciu wykleiłam nimi grubą, prostokątną podstawkę pod tort.

    lukier plastyczny

    W prostokątnej blaszce o wymiarach 30x40 cm, z podwójnej porcji składników upiekłam biszkopt waniliowy, który przekroiłam na dwie, dość grube warstwy. Każdą warstwę nasączyłam od środka nieco rozcieńczonym ajerkoniakiem.

    Z połowy ciasta uformowałam dolne piętro: spodni biszkopt nasączoną częścią do góry, na to solidna warstwa kremu mascarpone, w którym zatopiłam kawałki mlecznej czekolady oraz kleksy karmelu i na wierzchu biszkopt nasączoną stroną do środka.
    Drugie piętro powstało podobnie z tą jednak różnicą, że zamiast czekolady oraz karmelu na warstwie kremu ułożyłam cieniutkie, korzenne pierniczki.

    Po kilku godzinach chłodzenia tortu, na każde piętro nałożyłam warstwę kremu maślanego i ponownie schłodziłam. Górne piętro umieściłam dodatkowo na dociętej podkładce, dzięki czemu konstrukcja torebki będzie stabilniejsza.

    cake bag

    tort torebka Louis Vuitton

    Dekorację rozpoczęłam od okrycia lukrem plastycznym obu pięter tortu. Głęboki brązowy kolor nadaje mu wchodząca w jego skład czekolada. Czujecie ten zniewalający zapach - to najsłodsza torebka na świecie.

    tort artystyczny torebka

    wzór graficzny LV namalowałam ręcznie złotym barwnikiem spożywczym na całej powierzchni torebki. Osobno Wykonałam również uszy z maszynowymi ściegami.

    tort w stylu angielskim torebka

    Torebkę "zamknęłam" od góry zamkiem błyskawicznym, a do bocznych krawędzi "przypięłam" mocowania na lukrowe guziki.

    lukier plastyczny zamek

    tort na urodziny

    Zapraszam na film, na którym zobaczycie jak powstał ten wyjątkowy tort.

    Tagi:czekoladowy,karmelowy,piernikowy,tylko dziewczyny
     
    Przyjęcie z okazji chrztu - słodkie prezenty dla gości
    Przyjęcie z okazji chrztu - słodkie prezenty dla gości
      Dzieci zawsze budzą w nas ciepłe uczucia, a mała Olivka już dawno skradła serca wszystkich wokoło. Więc tego dnia, by zachować wyjątkowość tej chwili, wraz z rodzicami obdarowała swoich gości słodką, pasującą do tortu niespodziaką,

      przyjęcie z okazji chrztu

      zamkniętą w białym, misternym pudełku z kilkoma słowami podziękowania.

      upominki dla gości

      Upiekłam piernikowe muffinki w białych papilotkach:

      Składniki na 12 sztuk:

      2 szklanki mąki pszennej (najlepiej tortowej)
      0,5 szklanki cukru
      0,5 kostki roztopionego masła
      0,5 tabliczki roztopionej białej czekolady
      2 jajka
      100 ml mleka
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      2 łyżeczki przyprawy do piernika

      1. Umieściłam w osobnych miskach mokre (jajka, mleko, czekoladę i masło) i suche składniki: (mąkę, cukier, przyprawę do piernika i proszek do pieczenia).
      2. Zawartość obu misek zmieszałam tylko do połączenia i włożyłam do papilotek (do 3/4 wysokości).
      3. Muffinki wstawiłam do piekarnika nagrzanego do temperatury 180° bez termoobiegu na 30 minut.

      Po wystudzeniu, muffiny lekko nasączyłam łagodnym naparem kawy i okryłam białym lukrem plastycznym.
      Na górze umieściłam kompozycję kwiatuszków z lukru plastycznego w różnych odcieniach różu.

      muffiny z kwiatami cukrowymi

      Babeczki zapakowałam w ozdobne białe pudełeczka z różową kokardką oraz karteczką z ciepłymi słowami podziękowania za wspólnie spędzony czas.

      ozdobne pudełka

      A jeżeli chcecie zobaczyć jak łatwo zrobiłam słodkie upominki, zapraszam na filmowy tutorial:



      Jeszcze dzisiejszy schemat kolorów, Jak Wam się podoba?

      słodkie upominki
      Tagi:chrzest,kawowy,piernikowy
       
      Pierniki - świąteczne cudeńka
      Do Wigilii niespełna trzy tygodnie, więc to już ostatnia chwila aby zaczynić ciasto na pierniki.
      Uwielbiam ten czas, gdy słodki, korzenny zapach wysyca powietrze, a w domu robi się jakby cieplej. Szalony pośpiech nieco zwalnia, by znaleźć czas na pierwsze świąteczne akcenty, i może to tylko kuchenny ręcznik w lukrowane pierniczki - dla mnie właśnie nastał magiczny czas.
      Wpadnijcie do mojej słodkiej kuchni na wspólne piernikowe pieczenie.

      Właśnie oddaję w Wasze ręce drugą kartkę z przepiśnika Matildy - zaprzyjaźnionego Królika z KiciNici. Dopiero co, razem z dziećmi zdobiliśmy pierniki przy dźwiękach świątecznego przedstawienia, a już dziś z naszej magicznej kuchni ślemy Wam do kolekcji przepis na piernikowe słodkości.

      domek z piernika

      W tym roku wybrałam prostą i niezwykle efektowną dekorację brązowego, piernikowego ciasta - biały lukier z zieloną gałązką ostrokrzewu i czerwonymi owocami. Ten motyw ozdobił nie tylko ciasteczka i serwetki na wigilijny stół, ale także świąteczne bransoletki, które mieliście szanse wygrać w naszej słodkiej loterii na fb. To jednak dopiero początek - piernikowe szaleństwo czas zacząć.

      bransoletka z pierniczkiem

      Wkrótce piernikowe obręcze na serwetki i czym zapełnić cookie jar :)
      Tagi:Boże Narodzenie,piernikowy
       
       
      Pierniczki i piernikowe obręcze do serwetek
      W tym roku radośnie ogłosiłam pierniki tematem przewodnim wszystkich moich, świątecznych poczynań.
      Te, które tradycyjnie zapełniają cookie jar ozdobiłam białym lukrem z krzewinką ostrokrzewu.

       pierniczki świąteczne

      Słoik zapełniony, ale czy dotrwają do świąt ;).

      cookie jar

      Ale zacznijmy od początku. ciasto leżakowało w chłodnej spiżarni 6 dni. Ani to mało, ani dużo, każdy pewnie znajdzie swój właściwy czas, absolutne minimum to 24 godziny.

      Przed rozpoczęciem pieczenia wstawiłam je do kuchni na kilka godzin, aby ogrzało się do temperatury pokojowej. Zbyt zimne ciasto będzie się kruszyć i zanim da się rozwałkować trzeba będzie dłuższy czas wyrabiać je w rękach.

      Dobór foremek zależy od Waszej fantazji, powiem tylko, że duży wybór rozbudza kreatywność, dlatego u mnie każda z innej parafii ;)

      gingerbread

      Ciasto wałkuję małymi partiami na kawałkach pergaminu, łatwiej je wtedy przenieść unikając zniekształceń.

      pierniki

      Po odciśnięciu kształtu najpierw zdejmuję nadmiar ciasta na zewnątrz foremki.

      gingerbread cookies

      Jeżeli mam zamiar wycinać jeszcze inny kształt wewnątrz, pozostawiam dużą foremkę na miejscu - wtedy ciastko zachowa formę.

      świąteczne pierniczki

      Najpierw usuwam niepotrzebny kawałek ciasta wewnątrz, a potem kolejno foremki, rozpoczynając od tej wewnątrz.

      jak upiec pierniki

      Perfekcyjne ciastko raz.

      perfect gingerbread

      Teraz pierniczki muszą trafić do pieca nagrzanego do temperatury 180 stopni na około 15 minut. Kiedy wystygną będzie można je udekorować. Jak? Zapraszam na filmowy tutorial: "Od miodu ze słoika do słodkości z piernika".



      Całe Święta w tym roku będą piernikowe, więc nie może zabraknąć ich również na stole.
      W piernikowych sercach, przed pieczeniem, wycięłam po dwie dziurki, wyglądają teraz jak gigantyczne guziki. Po ozdobieniu przywiążę je do serwetek satynowymi wstążeczkami.
      Tak powstaną słodkie, pachnące obręcze do serwetek - czy to jeszcze ozdoba, czy już deser?

      piernikowe obręcze do serwetek

       
       
      Domek z piernika
      Zeszłoroczną chatkę z piernika okryła delikatna, koronka z białego lukru.
      W tym roku nadałam jej nieco inny kształt i ośnieżyłam białymi, lukrowymi czapami. Jednokolorowe szybki zastąpiły witrażyki z kolorowych landrynek, a nad wejściem zawisł wianek z zielonych liści i czerwonych owoców ostrokrzewu.

       chatka z piernika

      Domek składa się z dwóch par ścian i dwóch połaci dachu. Wystarczy wydrukować i wyciąć elementy z szablonu a następnie odwzorować je parami na piernikowym cieście. Czeka Was mnóstwo świetnej zabawy.

      domek z piernika szablon

      Ale od początku. ciasto leżakowało w chłodnej spiżarni 6 dni.

      Przed rozpoczęciem pieczenia ogrzałam je do temperatury pokojowej, żeby łatwiej było je rozwałkować.

      Przygotowałam z papieru szablony ścian i dachu, a następnie wycięłam je radełkiem w cieście piernikowym. Ciasto wałkowałam na małych kawałkach pergaminu, aby nie zniekształciły się podczas przenoszenia. Za pomocą mniejszych foremek, w ściankach i dachu, wycięłam okna, które przed pieczeniem wypełniłam pokruszonymi landrynkami. Po upieczeniu stworzą one w oknach cukrowe witrażyki. W obu połaciach dachu wycięłam także otwory na wstążki, które ułatwią połączenie ich w całość.

      gingerbread house template

      Po ostygnięciu elementy domku są twarde i doskonale nadają się do budowania kompozycji przestrzennych. Nie należy z tym jednak zbytnio zwlekać, gdyż pierniki absorbując wilgoć z powietrza, stają się bardzo miękkie i kruche.

      pierniki

      Zanim chatka zostanie zmontowana, elementy ozdobiłam lukrem królewskim. Najpierw tylką o małej średnicy obrysowałam kontury.

      gingerbread cookies

      Po zastygnięciu obrysów, dokładnie je wypełniłam.

      lukrowane pierniki

      Ścianę frontową ozdobiłam wieńcem z liści i owoców ostrokrzewu, wykonanych z lukru plastycznego.

      jak upiec pierniki

      Elementy są już gotowe.

      perfect gingerbread

      Teraz wystarczy już tylko skleić domek za pomocą lukru królewskiego. Zapraszam na filmowy tutorial: "Od miodu ze słoika do domku z piernika".



      Mam nadzieję, że wszystko stało się proste, zachęcam więc do własnych wypieków i przysłania do nas fotek Waszych świątecznych chatek z piernika.

      domki z piernika
       
       
      Piernikowe choinki
      Do Wigilii zaledwie tydzień, czas więc najwyższy na choinkę. Proponuję dziś jej piernikową wesję - może być doskonałym prezentem, albo słodkim deserem.

      choinka z piernika

      ciasto piernikowe przygotowałam wcześniej i zostawiłam w chłodnej spiżarni na 6 dni.

      Na kilka godzin przed pieczeniem wstawiłam je do temperatury pokojowej - łatwiej będzie je rozwałkować.

      Na arkuszu pergaminu rozwałkowałam ciasto i za pomocą zestawu foremek wycięłam 10 gwiazdek o różnej wielkości.

      gingerbread tree

      Następnie spomiędzy nich usunęłam niepotrzebne kawałki ciasta i umieściłam razem z pergaminem na blaszce do pieczenia, Wałkowanie ciasta na pergaminie ułatwia jego przekładanie, zapobiegając zniekształceniu wykrojonych wzorów.

      gingerbread / piernik

      Przed złożeniem choinki, poszczególne elementy ozdobiłam lukrem królewskim. Najpierw tylką o małym otworze obrysowałam kontury, a po ich zastygnięciu wypełniłam je lukrem i ozdobiłam kolorowymi gwiazdkami.

      lukrowane pierniki

      Teraz wystarczy już tylko ułożyć gwiazdki jedna na drugiej, od największej do najmniejszej, smarując spodnią część odrobiną lukru królewskiego. Zapraszam na filmowy tutorial: "Od miodu ze słoika do choinki z piernika".


       
       
      Dekoracje świąteczne
      Świąteczna dekoracja "Pieca a Cake" pozostaje w konwencji piernika okrytego białym lukrem z gałązką ostrokrzewu, czyli brązowy, biały, zielony oraz czerwony.
      Na ganku stanęły kompozycje w wysokich donicach i już z daleka zapraszają gości głęboką czerwienią.

      dekoracje świąteczne

      xmas decorations

      Na oknie migocze stylowa, biała latarenka, snując leniwie łagodne, światło świecy.

      dekoracje bożonarodzeniowe

      Jodłowe gałązki i kwiaty z białej włókniny ozdobiły świąteczne, gliniane filiżanki .

      świąteczna dekoracja okna

      A do ciepłego, wypełnionego zapachem piernika wnętrza zaprasza świąteczny wieniec, radośnie powiewając kolorowymi wstążkami.

      wieniec świąteczny

      Skarpety w gotowości, oby tylko prezenty dotarły ;).

      dekoracje na święta

      Klasyczna zastawa doskonale komponuje się z białymi, ręcznie haftowanymi serwetkami, ozdobionymi pachnącymi, piernikowymi obręczami - do schrupania na deser ;).

      gingerbread cookies

      pierniki - obręcze do serwetek

      Świąteczny stroik roztacza wokół stołu zapach jodłowych gałązek i łagodne ciepło świecy.

      stroik świąteczny

      Motyw ostrokrzewu z czerwonymi owocami zdobiący świąteczny obrus, został ręcznie wyhaftowany na serwetkach, a później znalazł się także, w jadalnej wersji, na świątecznych piernikach.

      perfect gingerbread

      Piernikożercy u progu, więc szybka fotka, zanim pozostanie już tylko pusty talerz.

      piernikowe obręcze do serwetek

      Słodkich Świąt

      domek z piernika

       
      Tort w stylu angielskim "Czapka"
        Nad ranem szron pobielił trawniki, a i śnieg w górach poczyna sobie coraz śmielej.
        Marzną rączki, marzną uszka, więc może ciepła czapka się przyda.
        Dzisiejszy, nieco włochaty kawałek czapki rozgrzewa aromatem piernika lub wiśniowej czekolady.

         tort czapka

        To kolejny tort, który łączy w sobie dwa zupełnie różne smaki, choć na zewnątrz stanowi jedną całość.

        Upiekłam dwa biszkopty: jeden większy (26 cm) czekoladowy i drugi mniejszy (22 cm) waniliowy. Przy tej samej ilości składników mniejszy biszkopt będzie trochę wyższy, co pozwoli uformować zwężający się szczyt czapki. Każdy z biszkoptów przecięłam na warstwy i nasączyłam z obu stron (górę i dół tylko z zewnątrz) czekoladowy - likierem czekoladowym rozcieńczonym nieco przegotowaną wodą, a waniliowy - przegotowaną wodą z odrobią wódki cytrynowej.

        Oba torty przełożyłam kremem mascarpone i umieściłam na podkładkach. Mniejszy na cienkiej, a większy na grubej, stanowiącej spód tortu.
        Na warstwach kremu przedzielających czekoladowy biszkopt rozłożyłam frużelinę wiśniową i ciemną czekoladę z nadzieniem wiśniowym. A na kremie rozdzielającym waniliowy biszkopt, drobne, korzenne pierniczki.

        W celu ustabilizowania konstrukcji, w dolnym torcie zakotwiłam cztery patyczki, które zapobiegną zapadnięciu się tortu. Całość umieściłam w lodówce na kilka godzin, warstwy zwiążą się ze sobą, a konstrukcja usztywni.

        Zanim okryłam tort warstwą kremu maślanego, uformowałam go na kształt kopuły, odcinając niepotrzebne kawałki ciasta.

        tort zimowa czapka

        Tort obłożyłam lukrem plastycznym w kolorze błękitnym, a następnie ozdobiłam lukrowymi warkoczami w dwóch odcieniach niebieskiego.

        lukier plastyczny - warkocze

        Na szczycie czapki z lukrowych pasemek uformowałam puszysty pompon.

        lukier plastyczny - pompon

        A z przodu umieściłam ozdobne serce z lukrowych warkoczy.

        lukier plastyczny - serce

        Zapraszam na filmowy tutorial:



        Tagi:czekoladowy,piernikowy,urodziny,wiśniowy
         
        Tort ślubny w stylu angielskim "Kwiatowe ecru"
        Tyle  przygotowań,  formalności,  kolejnych  spraw  niecierpliwie  odhaczanych w terminarzu i w końcu nadszedł ten dzień. Wszystkim udzielił się podniosły nastrój chwili, przysięga, na palcu złote tak...
        A kiedy emocje nieco opadły, nowożeńcy zaprosili gości na słodką kulminację wieczoru "Kwiatowe ecru".

        tort w stylu angielskim ecru

        Dzisiejszy kawałek pochodzi z piętrowego tortu ślubnego w dwóch odcieniach ecru i kusi dwoma smakami do wyboru: tiramisu lub korzennym aromatem piernika. Zdobi go delikatny, jednokolorowy bukiet kwiatów z lukru plastycznego.

        bukiet kwiatów z lukru plastycznego

        W tortownicy o średnicy 28 cm piekłam biszkopt waniliowy, i drugi mniejszy (24 cm) o smaku piernika.
        Oba torty przekroiłam na trzy warstwy i każdą z nich nasączyłam z obu stron (górę i dół tylko z zewnątrz): waniliowy - ostudzonym naparem kawy z odrobiną wódki cytrynowej a piernikowy sokiem z pomarańczy.

        Oba torty przełożyłam kremem mascarpone i umieściłam na podkładkach. Jeden na cienkiej, przystosowanej do umieszczenia na kolumienkach, a drugi na grubej, stanowiącej spód tortu.

        Przed nałożeniem dekoracyjnej warstwy lukru plastycznego, ostatecznie uformowałam torty za pomocą kremu maślanego.

        Dolne piętro tortu o smaku tiramisu razem z podstawą okryłam nieco ciemniejszym odcieniem lukru, a w miejscu, gdzie lukier okrywa już tylko podstawę odcisnęłam w nim drobne serduszka (jak na babeczkach - podziękowaniach).

        Górne, piernikowe piętro okryłam jaśniejszym odcieniem ecru i umieściłam na kolumienkach zakotwiczonych w dolnym torcie. Dzięki przestrzeni pomiędzy piętrami, całość nabrała dostojnego wyglądu.

        piętrowy tort ecru

        Na szczycie tortu  umieściłam bukiet delikatnych  kwiatów z lukru plastycznego w jednym kolorze.

        bukiet kwiatów na wierzchu tortu

        W kompozycji kwiatowej znalazły się całkiem rozwinięte i częściowo schowane jeszcze w pączkach róże, pęki drobnych hortensji i dopełniające całości liście.

        cukrowe kwiaty

        Kwiaty i liście umieściłam na drucikach, dzięki czemu kompozycje mogłam uformować przestrzennie.

        kompozycja kwiatów cukrowych

        A diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach ;)

        cukrowa hortensja
        Tagi:kwiatowy,kwiaty cukrowe,piernikowy,ślub,tiramisu
         
         
        Biszkopt piernikowy.
        Korzenny  zapach  zawsze  przenosi  mnie  myślami do Świąt Bożego Narodzenia, a ponieważ dla mnie to czas szczególny, biszkopt piernikowy stał się jednym z moich ulubionych. To on nastraja mnie ciepło i korzennie, gdy do świąt jeszcze bardzo daleko.

        Składniki na biszkopt o średnicy 26 cm:

        6 jajek (oddzielamy żółtka od białek)
        1 szklanka cukru
        3/4 szklanki mąki pszennej (najlepiej tortowej)
        2 opakowania budyniu waniliowego (a 60g.)
        1 łyżeczka przyprawy do piernika - można użyć gotowej lub zmieszać samemu wg przepisu tutaj

        1. Białka wkładamy do miski i ubijamy lekko, zanim dodamy połowę cukru. Nie możemy jednak zbytnio zwlekać, gdyż białka ubijane zbyt długo bez cukru zaczynają przypominać przesuwające się z mieszadłem miksera puszyste kłębki. To niestety oznacza, że białka się przebiły i nie nadają się już do biszkoptu. Po dodaniu cukru ubijanie powinno trwać około 5 minut, piana zrobi się gęsta i nabierze satynowego połysku, wtedy właśnie jest doskonała.
        2. Do miski wkładamy żółtka z resztą cukru i ubijamy aż masa zrobi się prawie całkowicie biała (znacząco zwiększy też swoją objętość) i cały cukier się rozpuści.
        3. Do  miski  z  żółtkami  wkładamy na przemian  małymi  porcjami  pianę  z  białek i zmieszane  ze  sobą  suche  składniki  (mąkę,  budyń  i  przyprawę  do  piernika) a następnie mieszamy mikserem na małych obrotach tylko do połączenia się składników.
        4. Ciasto wlewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 175° bez termo obiegu na 40 minut. Po upieczeniu studzimy w uchylonym piekarniku.
         
         
        Tort w stylu angielskim "Całka"
          Koniec z tym świętowaniem, pora zabrać się do roboty. Dzieci poszły już do szkoły, a i rok akademicki za pasem, czas więc na małą zagadkę matematyczną.
          Otóż, najbliżsi pewnej Pani - miłośnika matematyki, poprosili o tort na jej urodziny, ale   były   dwa   warunki:  miał  być   silnie  skorelowany  z  matematyką i oryginalny. Hmm. Nie było to łatwe, wchodziły w grę ekierki i wystające cyrkle, przenikające  się  bryły  przestrzenne... i  nagle  mnie  olśniło - całka oznaczona to w końcu pole, a polem, na pewno, może być kawałek ciacha.

          Tort całka oznaczona

          I tak powstał piętrowy tort, którego pierwsze piętro stanowi układ współrzędnych, a drugie, całka oznaczona funkcji sinus.

          A wracając do zagadki. Nie, nie chodzi mi również o wartość całki funkcji sinus w tym przedziale, to też było by zbyt proste. Prawdziwe pytanie brzmi: Ile lat ma solenizantka?

          Tort w kształcie calki

          Dwa piętra tortu dają duże możliwości łączenia smaków, a co za tym idzie, szansę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zgodnie z życzeniem, dolne piętro tortu zdominował wyraźny, korzenny aromat, natomiast górne, delikatnie i słodko musnęły maliny.

          Upiekłam   dwa  biszkopty  waniliowe  jeden  z  podwójnej  porcji   składników w prostokątnej blaszce, a drugi w okrągłej o średnicy 30 cm. Oba przecięłam na trzy warstwy i każdą z warstw nasączyłam od wewnątrz (środkową z obu stron).

          Prostokątny - korzenny tort po nasączeniu delikatnym naparem kawy umieściłam na podkładce i przełożyłam kremem mascarpone. Dodatkowo, na każdej kremowej warstwie rozłożyłam domowe, korzenne pierniki.

          Okrągły - owocowy tort po nasączeniu mieszaniną soku z cytryny (1/4 szklanki), przegotowanej wody (1/2 szklanki) i kieliszka wódki cytrynowej umieściłam na cienkiej podkładce i również przełożyłam kremem mascarpone. Pierwszą kremową warstwę przykryłam galaretką malinową a drugą świeżymi, pachnącymi malinami.

          Przed   nałożeniem    dekoracyjnej    warstwy    lukru   plastycznego,   docięłam i ostatecznie uformowałam torty za pomocą kremu maślanego.

          Po delikatnym schłodzeniu, obłożyłam je osobno lukrem plastycznym w kolorze czystej bieli a następnie ułożyłam jeden na drugim z użyciem bambusowych stabilizatorów. Czerwone elementy wykresu wycięłam z lukru, a czarne napisy wykonałam ręcznie z użyciem barwników spożywczych. Zapraszam na film.

          Tagi:malinowy,piernikowy
           
          Tort w stylu angielskim "Louboutin"
          Większość kobiet pewnie skłoni się ku twierdzeniu, że butów nigdy dosyć.

          Tort Louboutin

          A zwłaszcza, kiedy są to TAKIE buty, bo czerwona podeszwa każdej z nas poprawi nastrój i to bynajmniej nie jest żadna sugestia ;).

          Tort buty

          Jako, że to właśnie buty wygrały nasz mały plebiscyt, Louboutin z najlepszymi życzeniami dla wszystkich kobiet w dniu naszego święta.

          Tort buty

          Upiekłam dwa biszopty waniliowe w prostokątnej blaszce. Po wystudzeniu przecięłam każdy na dwie części, dzięki temu otrzymałam cztery warstwy, które przełożone kremem utworzą pudełko na buty. Każdą z warstw nasączyłam od wewnętrznej strony ostudzonym naparem kawy z odrobiną czystej wódki cytrynowej.

          Ciasto przełożyłam trzema warstwami kremu mascarpone, a w środkowej dodatkowo zatopiłam drobne kawałki domowych pierniczków. Nadały one lekki korzenny aromat, który nieodmiennie przywołuje w pamięci ciepło kominka i zapach grzanego wina. Tort odstawiłam na kilka godzin do lodówki.

          Przed nałożeniem  dekoracyjnej warstwy jasno brązowego lukru  plastycznego, o smaku mlecznej czekolady, nadałam ciastu ostateczny kształt za pomocą kremu maślanego. Prostokątną podkładkę obłożyłam osobno, przygotowanymi wcześniej, paskami brązowego lukru uformowanymi na kształt desek - tak powstała drewniana podłoga.

          Czekoladowy parkiet

          Zapraszam na film.

          Tagi:piernikowy,tiramisu,tylko dziewczyny
           
           
          Szpilka
          szpilka z czerwoną podeszwą

          Cukrowa szpilka, jak każdy element z lukru plastycznego, który robię po raz pierwszy był sporym wyzwaniem, ale właśnie to cieszy mnie najbardziej - ciągle coś nowego.
          Kiedy powiedziałam przyjaciółce, że właśnie kupiłam nowe, czarne szpilki tylko po to, żeby rozłożyć je na części pierwsze, uznała, że to świetny dowcip. I choć proste to nie było, dzięki temu przygotowałam ze sztywnej folii szablony wszystkich elementów oraz silikonową formę na obcas. Gdybym mieszkała za oceanem, kupiłabym gotowy zestaw i dalej poszłoby już z górki, ale fakt, że najpierw trzeba wymyślić rozwiązanie a potem jeszcze samemu zrobić narzędzia, czyni z nas bardziej cukierniczych artystów niż rzemieślników.

          tort Louboutin

          Wszystkie elementy buta, przed ostatecznym złożeniem, wymagały odpowiedniego wysuszenia, więc wycięłam je z lukru tydzień wcześniej i nadając im pożądany kształt, zostawiłam do wyschnięcia.
          Zanim włożyłam czarny lukier do formy na obcas, umieściłam w nim patyczek do szaszłyków. Dzięki temu stabilnie zakotwiczyłam gotowy but w torcie.

          Szpilka Louboutin

           
          Projekt "Święta"
          Czy pierwsze płatki śniegu za oknem pobudziły w Was stan delikatnego wyczekiwania? No właśnie, a kiedy usłyszałam dziś w drodze do pracy pierwsze "Last Xmas" dotarło do mnie, że już czas.
          Niniejszym rozpoczynamy Projekt Święta:

          "Od miodu ze słoika do chatki z piernika"
          Tagi:Boże Narodzenie,piernikowy
           
           
          Faza I pieczenie pierników
          Korzennym zapachem piernika nasiąkałam od dzieciństwa, nabiera on szczególnej intensywności teraz, kiedy Święta tuż za progiem i w końcu nadszedł ten czas.

          ciasto na pierniki

          Zawsze szczególnie przeżywamy okres przygotowania do Świąt. Od kiedy moje córki były w stanie utrzymać foremki w rączkach, piekłyśmy i ozdabiałyśmy świąteczne pierniczki - tak jak pamiętam to z dzieciństwa. Z czasem dołączały do nas dzieci przyjaciół i koleżanki, aż w końcu piekłyśmy pierniki co weekend, zaczynając od połowy listopada, żeby z każdym móc spędzić tych kilka magicznych chwil.

          ciasto na pierniczki

          Prawie wszystko już było: koszyki piernikowych różności, choinki 3D, lampiony ze świeczkami tealight..., więc kiedy rozważałyśmy formę prezentów dla Mikołajów, którzy co roku nawiedzają nasz dom szóstego grudnia wybór był jednogłośny - chatki z piernika.

          Poniższy przepis pochodzi ze starego zeszytu mojej mamy, kartki pożółkły, litery wyblakły, ale lepszych pierników nie jedliście :). Jedyna moja zmiana, to całkowita rezygnacja z kakao, które w moim odczuciu przygasza korzenny aromat, a w końcu to pierniki !!!

          Przepis podstawowy:

          100g masła;
          1 szklanka brązowego cukru;
          1/2 szklanki miodu (ja używam gryczanego-najlepiej komponuje się z korzeniami);
          2 łyżki mieszanki przypraw podanej poniżej lub gotowej przyprawy do piernika;
          1 jajko;
          500g mąki pszennej (najlepiej tortowej);
          1/2 łyżeczki sody;
          1 łyżeczka proszku do pieczenia;
          1 łyżka gorzkiego kakao (opcjonalnie);

          1. Masło, miód, cukier oraz przyprawy wkładamy do rondelka i delikatnie podgrzewamy,  uważając by  się  nie  zagotowały. Co  jakiś  czas  mieszamy masę, a kiedy cały cukier się rozpuści, odstawiamy ją do wystygnięcia.
          2. Do chłodnej masy dodajemy jajko i dokładnie mieszamy.
          3. W  misce  łączymy  suche  składniki ( mąkę,  proszek  do  pieczenia  oraz  sodę ) i dodajemy do masy. Po zagnieceniu, ciasto bardzo się kruszy i nie nadaje się jeszcze do wałkowania, więc przykrywamy je ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce na 24 - 48 godzin.
          4. Po leżakowaniu, ciasto wyraźnie się uplastyczniło, więc wałkujemy je na grubość 3 - 5 milimetrów i wykrawamy pierniczki. Pieczemy w temperaturze 170° bez termoobiegu około 12 minut. Jeżeli chcemy, żeby ciasteczka były cieńsze, musimy obniżyć temperaturę do 165° żeby nie przypaliły się na brzegach.
          5. Pierniczki  po  upieczeniu  będą  twarde  jak  kamień,  dlatego  zostawiamy  je przykryte ściereczką w chłodnym pomieszczeniu, aż nabiorą wilgoci.

          mieszanka przypraw korzennych:

          1 pełna łyżka cynamonu;
          1 pełna łyżeczka startej gałki muszkatołowej;
          1 pełna łyżeczka mielonych goździków;
          1 pełna łyżeczka mielonego imbiru;
          1 płaska łyżeczka mielonego kardamonu;
          1 płaska łyżeczka mielonego ziela angielskiego;
          1 płaska łyżeczka mielonego pieprzu;
          1/2 łyżeczki mielonego anyżu.


          Przygotowałam podwójną porcję ciasta - wystarczy na pięć domków.

          Chatka składa się z sześciu elementów: po dwie jednakowe przeciwległe ściany oraz dwie płaszczyzny dachu. Poszczególne  elementy  wycinałam  według szablonów i układałam na blaszce. Każdy jednak, kto kiedykolwiek wycinał pierniczki wie, że nie da się ich przenieść bez zniekształceń, więc zdradzę Wam sekret - ciasto wałkuję małymi partiami na kawałkach papieru do pieczenia, po wycięciu i usunięciu nadmiaru ciasta całość przenoszę na blaszkę.

          wycinamy pierniki

          W ścianach oraz dachu wycinam okna i drzwi.

          wycinamy okna

          Za pomocą słomki wycięłam w rogach małe dziurki, które posłużą do połączenia ścian i dachu.

          sciany

          Do wykonania szybek w oknach użyłam cytrynowych landrynek. Składają się prawie wyłącznie z cukru, więc w piecu roztopią się, a po wyjęciu ponownie zastygną.

          szybki

          Otwory na okna i drzwi wypełniłam potłuczonymi landrynkami po brzegi.

          wypelnienie okien

          I gotowe.

          gotowe
           
           
          Faza II lukrowanie
          Lukrowanie to misterna sztuka wymagająca cierpliwości, włączam sobie wtedy cichutko radio i przy łagodnych, świątecznych nutach nadaję piernikom świąteczny look. To oczywiście nie przeszkodziło moim córkom polukrować stos pierników w 10 minut ;).

          piernik lukrowany

          Przepis na lukier królewski również wyniosłam z domu i robię go dokładnie tak, jak mama. Jedyna różnica to możliwe do uzyskania kolory. Mama, do zabarwienia lukru, używała kakao, soku z buraków, czy szafranu, więc gama kolorystyczna była dość ograniczona, ja dzięki odrobinie barwnika spożywczego w proszku, mogę uzyskać dowolny kolor. Najczęściej używam jednak naturalnie białego lukru.

          lukier królewski:

          1 białko;
          około 1 szklanki cukru pudru;

          1. Przed   użyciem   surowego  białka  należy   bezwzględnie  wysterylizować  jajka w specjalnym urządzeniu lub przelać je gorącą wodą.
          2. Białko wkładamy do kubka i mieszając stopniowo dodajemy cukier puder. Napisałam około szklanki, ponieważ ilość cukru zależy od wielkości białka. Cukier dodajemy do momentu aż lukier uzyska konsystencję kwaśnej śmietany. Nie zbyt lejący, bo będzie spływał z pierników i nie zbyt twardy, bo nie uda się go ładnie rozprowadzić. Jeżeli dodamy zbyt dużo cukru, lukier możemy rozcieńczyć dodając do niego odrobinę soku z cytryny.
          3. Do rozprowadzenia lukru możemy użyć worka cukierniczego z tylką o małym otworze, lub woreczka foliowego, któremu po napełnieniu obcinamy końcówkę rożka.

          lukier królewski

          Materiały budowlane prawie gotowe,

          lukrowanie piernika

          czas na montaż.
           
           
          Faza III montaż chatki
          Wszystkie części chatki są już gotowe, więc pozostaje tylko złożyć ją w całość. Użyłam do tego satynowych wstążeczek w kolorze brązowym. Najpierw ułożyłam boki domku na przemian obok siebie i związałam u góry i u dołu. Ostatnie połączenie wykonałam po ustawieniu ścianek w pionie, to jednak delikatna operacja - trzeba chwycić jednocześnie wszystkie ścianki, bo jeśli któraś zawiśnie na wstążeczkach, to rożek ścianki może się oderwać.

           
          montaż chatki

          Osobno związałam ze sobą połacie dachu.

          dach

          Szpary między elementami wypełniłam cienką warstwą lukru królewskiego.

          łączenie ścianek

          Montaż dachu to już szybka piłka

          montaż dachu

          i chatka gotowa

          chatka z piernika

           
           
          Wigilia
          Wigilia, to tak szczególne przyjęcie, że przy stole, co roku musi być wyjątkowo. Czasem dominuje śnieżna biel, lekko muśnięta złotym pyłem, czasem złoto z całym swym przepychem, pewne rzeczy jednak nigdy się nie zmieniają. Łagodne, ciepłe światło świec grzeje wszystkie serca wokół stołu i wskazuje drogę tym, którzy ciągle jeszcze w drodze.
          W  te  Święta  czerwień  zagra  główne  skrzypce, w kontraście do bieli  obrusu z akcentem złota.
          Już u progu.

          wieniec

          Choć za oknem  biel nie  otula  świata, biały obrus  przywodzi  na  myśl niewinność i czystość Bożych narodzin, a ukryte pod nim pęki siana zapewnią dostatek i pomyślność wszystkim, którzy wokół niego zasiądą.

          wigilijny stół

          świeczniki

          stroik

          Piernikowe  renifery  z  imieniem  wskazują  gościom  miejsca  przy  stole, no
          i można je schrupać na deser ;).

          nakrycia

          Czerwone gwizdy betlejemskie ozdobiły schody,

          gwiazdy betlejemskie

          a na ganku stanęły choinkowe czapy.

          choinki

          I nadszedł już ten oczekiwany moment pierwszej gwiazdki, rodzinnych spotkań, radości i spokoju - Wesołych Świąt.

          choinki