2017
2016
2015
Tort w stylu angielskim "Kosogłos"
74 Głodowe Igrzyska okazały się wyjątkowe - obudziły nadzieję w mieszkańcach wszystkich 12 dystryktów. Po tylu latach bezsensownych śmierci na arenie, po tylu latach rozpaczy i strachu o los bliskich, po tylu latach głodu, ucisku i tyrani, jej odwaga, stała się głosem - zarzewiem buntu.
Igrająca z ogniem płonie, biel sukni zmienia się czerń piór Kosogłosa - symbolu oporu i walki. Cały świat stanął w ogniu.
Dla wszystkich, którzy z niecierpliwością oczekują filmowego zakończenia tej historii, mam dziś specjalny kawałek, płonący, a jakże. Czarne wnętrze o smaku oreo okrywa malowany ogniem lukier plastyczny, a cukrowe płomienie zamykają pierścień wokół złotego Kosogłosa.
Zapraszam na płonące przyjęcie i niech los zawsze Wam sprzyja.

Tort Kosogłos





Upiekłam czarny biszkopt kakaowy. Po wystudzeniu przecięłam go na trzy warstwy i każdą z nich nasączyłam od wewnętrznej strony (środkowy z obu stron) rozcieńczonym ajerkoniakiem.

Ptak Kosogłos
Warstwy tortu umieściłam na podkładce i przełożyłam kremem mascarpone Oreo 2.
Przed nałożeniem dekoracyjnej warstwy lukru plastycznego, ostatecznie uformowałam tort za pomocą kremu maślanego. Ciasto schłodziłam w lodówce, żeby krem zastygł.
Tort razem z podkładką obłożyłam białym lukrem plastycznym a kiedy nieco podsechł namalowałam na nim płomienie.

Tort pomalowany w płomienie
Na wierzchu tortu umieściłam Kosogłosa w złotym pierścieniu na wzór broszki.

Kosogłos
Boczną krawędź tortu okleiłam wysuszonymi płomieniami, które utworzyły pierścień ognia.

Płomyki z lukru plastycznego

Świat zapłonął

Tort Kosogłos w przekroju
Tagi:Igrzyska śmierci,Kosogłos,ogień,oreo
 
 
Biszkopt kakaowy czarny
To właściwie standardowy biszkopt kakaowy, barwnik spożywczy nie wpływa na jego smak.

Składniki na biszkopt o średnicy 24 cm:

4 jajka (oddzielamy żółtka od białek)
1 szklanka cukru
1/2 szklanki mąki pszennej (najlepiej tortowej)
1 opakowanie budyniu kokaowego (60g.)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka gorzkiego kakao
odrobina barwnika spożywczego w kolorze czarnym

1. Białka wkładamy do miski i ubijamy lekko, zanim dodamy połowę cukru. Po dodaniu cukru ubijanie powinno trwać około 5 minut, piana zrobi się gęsta i nabierze satynowego połysku.
2. Żółtka ucieramy z resztą cukru, aż masa zrobi się prawie całkowicie biała i cały cukier się rozpuści.
3. Do  miski  z  żółtkami  wkładamy  małymi   porcjami  na  przemian pianę  z  białek i zmieszane ze sobą suche składniki (mąkę, budyń, kakao, barwnik i proszek do pieczenia). Miksujemy na małych obrotach tylko do połączenia składników.
4. Ciasto wlewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 175° bez termoobiegu na 40 minut. Ciasto studzimy w uchylonym piekarniku.

 
 
Krem mascarpone Oreo 2
To druga wariacja kremu mascarpone z Oreo, tym razem wzbogaciłam go nieco kremową śmietanką.

Składniki:

2 jajka (oddzielamy żółtka od białek)
8 łyżek cukru
1 szklanka (200 ml) śmietanki kremówki (min 30%)
0,5 kg serka mascarpone
2 łyżki soku z cytryny
1 opakowanie (176 g.) ciastek Oreo.

1. Przed  użyciem  surowych jajek do kremu  należy je  bezwzględnie wysterylizować w specjalnym urządzeniu, bądź sparzyć ich skorupkę gorącą wodą.
2. Białka wkładamy do miski i ubijamy chwilkę, aż lekko się spienią, następnie dodajemy połowę cukru i ubijamy na sztywno.
3. Do miski wkładamy żółtka z resztą cukru i ubijamy aż do całkowitego rozpuszczenia się cukru, następnie dodajemy nadzienie z ciastek oreo i miksujemy, aż masa będzie zupełnie gładka.
4. Dodajemy partiami białko i śmietankę ubitą na sztywno, mieszając delikatnie rózgą.
5. Na sam koniec do kremu wsypujemy grubo połamane ciastka oreo, pozostałe po wyjęciu nadzienia.
6. Krem należy schłodzić w lodówce przez około 15 minut przed przełożeniem tortu.

Kosogłos - krem oreo
 
 
Płomienie
Już kiedyś pokazywałam jak zrobić płomienie ogniska, teraz proponuję nową wersję.
Lukry plastyczne w kolorach: czerwonym, żółtym oraz pomarańczowym rozwałkowałam i pocięłam na podłużne trójkąty, następnie skręciłam je i zostawiłam do całkowitego wyschnięcia. Część ogników zrobiłam z kilku kolorów zmieszanych razem - dają fajny efekt przejścia tonalnego.

Kosogłos - płomienie

 
 
Kosogłos
Kosogłos był dla mnie nie lada wyzwaniem, formowałam już ręcznie wiele elementów i figurek, ale ptak, tej wielkości i poziomie szczegółowości wymagał nowego podejścia - znów się czegoś nauczyłam :).
Do  formowania  ptaka  użyłam  lukru  w  kolorze  białym. Zaczęłam  od  tułowia  z ogonem i pozwoliłam mu dobrze wyschnąć zanim na górze ułożyłam skrzydło. Osobno  wymodelowałam  drugie  skrzydło  i  głowę, połączę  je  dopiero  na  torcie. W dziobie umieściłam tymczasowo kawałek lukru, żeby zasechł otwarty, potem w to miejsce trafi strzała.
Wycięłam obręcz, pręt i grot strzały, a potem pomalowałam wszystkie elementy złotym barwnikiem spożywczym.

Kosogłos z lukru plastycznego

Elementy tortu Kosogłos
 
 
Przyjęcie "Igrająca z ogniem"
Igrająca z ogniem powinna mieć w komplecie do płonącego Kosogłosa, gorejące przyjęcie - voilà. Dekoracja stołu płonie czerwonymi świecami, czerwienią serwetek przy nakryciach a nawet płomieniami z galaretek ;).

Przyjęcie Igrająca z ogniem

Przyjęcie Igrająca z ogniem

Przyjęcie Igrająca z ogniem

Przyjęcie Igrająca z ogniem

Czas zacząć wirwać:)
 
Tort w stylu angielskim "Piknik"
W okno puka już jesień i choć czasem bywa chłodno, zachłannie łapiemy ostatnie promyki słońca, czas więc najwyższy, na spotkanie integracyjne. Osiem niezwykłych kobiet, uśmiechniętych i radosnych przy wspólnym ognisku. Koleżanki z pracy, choć zupełnie nie w służbowych okolicznościach. Na co dzień doskonałe w tym co robią razem, jak jeden organizm, ale tutaj, każda wyjątkowa. Swoją drogą, ciekawe czy się rozpoznały.
Dzisiejszy kawałek trawy o dziwo pachnie kawą ;).

Tort Piknik
 
W prostokątnej formie 25cm x 35cm, z podwójnej porcji składników upiekłam biszkopt kawowy. Po wystudzeniu  przecięłam go na dwie warstwy i każdą z nich nasączyłam od wewnętrznej strony naparem kawy z dwoma łyżeczkami wódki cytrynowej.
Pierwszą  warstwę  biszkopta  położyłam na podkładce  nasączoną częścią do góry i przykryłam połową kremu mascarpone z kawałkami kawowej czekolady.
Z pojedynczej porcji ciasta w formie (25x35) upiekłam biszkopt kakaowy, nasączyłam go obustronnie i ułożyłam na kremie.
Tort zakończyła druga połowa kremu i druga warstwa kawowego biszkopta.
Ciasto włożyłam na kilka godzin do lodówki.
Przed nałożeniem dekoracyjnej warstwy lukru plastycznego, ostatecznie uformowałam tort za pomocą kremu maślanego. Ciasto ponownie schłodziłam aż krem zastygł.
Budowanie dekoracji rozpoczęłam od rozwałkowania  zielonego lukru plastycznego i ułożenia go na całej powierzchni tortu - to łąka.
Wokół płonącego ogniska umieściłam wykonane z lukru figurki kobiet.

Tort Piknik - figurki z lukru plastycznego

Boki tortu wykończyłam źdźbłami trawy.

Tort Piknik - trawa z lukru plastycznego

Tagi:kakaowy,kawowy,ogień,piknik,tylko dziewczyny
 
 
Biszkopt kawowy
Biszkopt kawowy powinien odróżniać się jedynie delikatną nutą kawy, aromatu nada mu dopiero ekstrakt, którym zostanie nasączony.

Składniki na biszkopt o średnicy 24 cm:

4 jajka (oddzielamy żółtka od białek)
1 szklanka cukru
1/2 szklanki mąki pszennej (najlepiej tortowej)
1 opakowanie budyniu śmietankowego (60g.)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

1. Białka wkładamy do miski i ubijamy lekko, zanim dodamy połowę cukru. Nie możemy jednak zbytnio zwlekać, gdyż białka ubijane zbyt długo bez cukru łatwo jest przebić. Po dodaniu cukru ubijanie powinno trwać około 5 minut, piana zrobi się gęsta i nabierze satynowego połysku, wtedy właśnie jest doskonała.
2. Do miski wkładamy żółtka z resztą cukru i ubijamy aż masa zrobi się prawie całkowicie biała (znacząco zwiększy też swoją objętość) i cały cukier się rozpuści.
3. Do  miski  z  żółtkami  wkładamy  małymi  porcjami  na  przemian  pianę  z  białek i zmieszane ze sobą suche składniki (mąkę, budyń i proszek do pieczenia) oraz kawę rozpuszczoną w łyżeczce wrzątku. Krótko mieszamy mikserem na małych obrotach.
4. Ciasto wlewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 175° bez termoobiegu na 40 minut. Ciasto studzimy w uchylonym piekarniku.

 
 
Krem mascarpone z kawową czekoladą
Serek mascarpone, słodycz czekolady i wyraźny kawowy aromat - hmm, to tygrysy lubią najbardziej ;).

Składniki:

4 jajka (oddzielamy żółtka od białek)
4 łyżki cukru
0,5 kg serka mascarpone
1 tabliczka czekolady "kawa z mlekiem" (czekolada składa się z dwóch warstw: czarnej - kawowej i białej - śmietankowej).

1. Przed  użyciem  surowych jajek do kremu  należy je  bezwzględnie wysterylizować w specjalnym urządzeniu, bądź sparzyć ich skorupkę gorącą wodą.
2. Białka wkładamy do miski i ubijamy lekko, zanim dodamy połowę cukru. Nie możemy jednak zbytnio zwlekać, gdyż białka ubijane zbyt długo bez cukru łatwo przebić a wtedy się rozwarstwią. Po dodaniu cukru ubijanie  powinno  trwać około 5 minut, piana  zrobi się gęsta i nabierze satynowego połysku - wtedy właśnie jest doskonała.
3. Do miski wkładamy żółtka z resztą cukru i ubijamy aż cały cukier się rozpuści. Masa zwiększy  swoją  objętość  i  zrobi się  prawie  całkowicie biała.
4. Do miski z żółtkami dodajemy po łyżce serka mascarpone ciągle mieszając na średnich obrotach miksera. Po uzyskaniu jednolitej masy, dodajemy partiami ubite białko mieszając delikatnie rózgą.
5. Na sam koniec do kremu wsypujemy posiekaną czekoladę.
6. Krem należy schłodzić w lodówce przez około 15 minut przed przełożeniem tortu.
 
 
Biszkopt kakaowy
Biszkopt kakaowy, choć aromatycznie dość ciężki i nie ze wszystkim da się połączyć jest bardzo popularny jako ciasto tortowe.

Składniki na biszkopt o średnicy 24 cm:

4 jajka (oddzielamy żółtka od białek)
1 szklanka cukru
1/2 szklanki mąki pszennej (najlepiej tortowej)
1 opakowanie budyniu kokaowego (60g.)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka gorzkiego kakao

1. Białka wkładamy do miski i ubijamy lekko, zanim dodamy połowę cukru. Nie możemy jednak zbytnio zwlekać, gdyż białka ubijane zbyt długo bez cukru łatwo jest przebić. Po dodaniu cukru ubijanie powinno trwać około 5 minut, piana zrobi się gęsta i nabierze satynowego połysku, wtedy właśnie jest doskonała.
2. Do miski wkładamy żółtka z resztą cukru i ubijamy aż masa zrobi się prawie całkowicie biała (znacząco zwiększy też swoją objętość) i cały cukier się rozpuści.
3. Do  miski  z  żółtkami  wkładamy  małymi   porcjami  na  przemian pianę  z  białek i zmieszane ze sobą suche składniki (mąkę, budyń, kakao i proszek do pieczenia). Miksujemy na małych obrotach tylko do połączenia składników.
4. Ciasto wlewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 175° bez termoobiegu na 40 minut. Ciasto studzimy w uchylonym piekarniku.

Tort Piknik - biszkopt kakaowy
 
 
Krem maślany
Tradycyjny krem maślany służy mi głównie jako baza pod lukier plastyczny: cienka   warstwa  okrywająca  ciasto  pomaga  je  uformować,  wygładza  nierówności i izoluje lukier od elementów wewnątrz tortu, które mogłyby go rozpuścić, na przykład: krem śmietanowy.

Składniki:

3 żółtka
250g. masła
1 szklanka cukru

1. Przed  użyciem  surowych  jajek do kremu  należy je bezwzględnie  wysterylizować w specjalnym urządzeniu, bądź sparzyć ich skorupkę gorącą wodą.
2. Do miski wkładamy żółtka z cukrem i ubijamy aż masa zrobi się prawie całkowicie biała (znacząco zwiększy też swoją objętość) i cały cukier się rozpuści.
3. Nadal ubijając dodajemy po kawałku miękkie masło i ubijamy aż całość nabierze kremowej konsystencji.
4. Ciasto obkładamy kremem i schładzamy w lodówce przez kilka godzin a najlepiej całą noc.

Tort Piknik - krem maślany
 
 
Ognisko
Szczapy drewna zrobiłam z dwóch odcieni brązowego lukru, mieszając je tylko tyle, żeby kolory się połączyły  ale  nie  ujednoliciły. Uformowałam  wałki, odcisnęłam w nich rowki i zostawiłam do wyschnięcia
Ogniki uformowałam ręcznie ze zmieszanych ze sobą trzech lukrów: czerwonego, pomarańczowego i żółtego.
Z wyschniętych elementów ułożyłam ognisko i skleiłam klejem cukrowym.

Tort Piknik - ognisko
 
 
Figurki kobiet
Do tworzenia  figurek używam  specjalnego  lukru, który  jest  bardziej  elastyczny i przez to mniej się kruszy.
Poszczególne elementy figurki formuję osobno, a kiedy podeschną składam. Zaczynam od korpusu (od szyi do pasa), przez środek umieszczam patyczek, który ułatwi połączenie z pozostałymi elementami. Następnie głowę, nogi i ręce. Osobno wykrawam zaprojektowane wcześniej ubrania.
Włosy układam na samym końcu, kiedy figurka jest już złożona i ubrana.

Tort Piknik - figurki kobiet
Tort Piknik - figurki kobiet