2017
2016
2015
Tort w stylu angielskim Jednorożec
    Któż nie lubi tęczowych jednorożców, no właśnie.
    Abstrahując od aury szczęśliwości, którą roztaczają, to wszystkim spełnionym marzeniom nikt nie zaprzeczy. No i oczywiście są piękne.
    Prawda jest jednak taka, że nie da się już dłużej ukryć naszej dramatycznej, pogodowej sytuacji, i biorąc pod uwagę marne doświadczenia z wiosną, tej jesieni, przyda się każda pomoc.
    Może przywoła ją tęcza?

    Na początku było marzenie, jak się pewnie domyślacie, wielkie, różowe marzenie małej dziewczynki o tęczowym torcie w kształcie jednorożca. Marzenie tak wyraźne, że aż przelała je na papier.
    Nigdy nie dostałam takiego projektu, choć zrobiłam ich już w życiu sporo, spójrzcie tylko na każdy najdrobniejszy szczegół, każdy detal - magnifique.

    projekt tortu

    Projekt okazał się być jednak niewystarczający dla wymaganej liczby osób, postanowiłam więc zbudować go nie z jednej, a z dwóch ciastowych tęczy - jedna na drugiej i choć z zewnątrz wygląda na jednolity ma wewnątrz ukryte piętro.

    tęczowe wnętrze tortu

    cukrowe kwiaty

    Tort może wydawać się nieco pracochłonny, bo wymaga upieczenia jednego biszkoptu w każdym z tęczowych kolorów, ale, kiedy już wpadnie się w tęczowy wir, ilość placków przestaje mieć znaczenie. ;)

    W tortownicy o średnicy 20 cm, z połowy składników i odrobiny barwnika spożywczego upiekłam biszkopt waniliowy, w sumie potrzebuję ich sześć.
    Jak to sześć? (krzyczy moja córuś spoza planu) Przecież tęcza ma siedem kolorów. Pamiętam to dokładnie z angielskiej piosenki z baaardzo wczesnego etapu mojego życia: red, orange, yellow and green, blue, indigo and violet. Siedem !
    OK, przyznaję opuściłam jedną warstwę celowo, bo 7 nawet bardzo cienkich biszkoptów + sześć warstw kremu to zbyt dużo na tortowe piętro. Padło na indigo.
    Każdy z biszkoptów precyzyjnie przecięłam na dwie warstwy i rozdzieliłam na dwa stosiki, nucąc przy tym rzeczoną dziecięcą piosenkę i już dwie ciastowe tęcze gotowe.
    oba torty złożyłam na oddzielnych podkładkach: jeden na grubszej, będącej spodem tortu, a drugi na cieńszej, która stanowi ukryte piętro, nasączając je ponczem cytrynowym i przekładając kremem mascarpone. Na każdej warstwie kremu rozłożyłam nieco kremu lemon curd.
    Po kilku godzinach chłodzenia tortu w lodówce, całość obłożyłam kremem maślanym i ponownie schłodziłam.

    Tort okryłam razem z podkładką białym lukrem plastycznym, a następnie ułożyłam na powierzchni kaskady drobnych, białych kwiatów z perłowymi środkami.
    Kolejnym etapem było umieszczenie złotego rogu, uszu i ręcznie wymodelowanych, przymkniętych oczu.

    róg jednorożca

    W końcu przyszedł czas na tęczową grzywę z włoskiej bezy.

    tort w stylu angielskim jednorożec

    Uformowałam ją za pomocą szprycy i bezy zabarwionej na sześć kolorów. Jak? Każdy krok pokazałam w poniższym filmowym tutorialu.

    tort dla dziewczynki jednorożec

    No i nadszedł w końcu czas na życzenie :)

    tort tęczowy

    zapraszam na film.



    Może w końcu rozwieją się słoty i przyjdzie w kwiecie ubrana, w końcu majówka za progiem :)
    Wiosno czekamy !

    Kawał ciacha / Piece a Cake
    Tagi:dla dzieci,lemon curd
     
    Tort w stylu angielskim "Świnka Peppa"
    Podobno  brudne  dzieci - to szczęśliwe  dzieci, więc nie  zdziwi Was zbytnio, że dzisiejszy, ubłocony kawałek rozkosznie brudzi małe rączki czekoladą.
    Z okazji Dnia Dziecka wszystkim milusińskim życzymy zawsze, radośnie brudnych rączek ;)

    Tort Świnka Peppa

    Upiekłam biszkopt waniliowy i przecięłam na trzy krążki. Każdą z warstw nasączyłam od wewnątrz (środkową z obu stron) mieszaniną syropu z melona (1/2 szklanki) i przegotowanej wody (1/4 szklanki).

    Spód   tortu   umieściłam   na   podkładce   i   pokryłam   kremem  mascarpone  z truskawkami. Dodatkowo, na jego wierzchu, ułożyłam plastry przygotowanej wcześniej, zielonej galaretki. Następnie ułożyłam środkową  warstwę  biszkoptu, który przykryłam kremem mascarpone, i pokrojonymi w grube plastry, świeżymi truskawkami. Na górze ułożyłam ostatnią warstwę biszkoptu waniliowego.

    Przed nałożeniem dekoracyjnej warstwy lukru plastycznego, ostatecznie uformowałam tort za pomocą kremu maślanego.

    Tort, razem z podkładką, obłożyłam lukrem plastycznym w kolorze zielonym - to polana, na której uformowałam staw. Dookoła stawu rozsypałam czarne otoczaki a na wodzie zamieszkały kaczki. Dodatkową ozdobą stawu są rośliny wodne: biała lilia i pałki.

    staw

    Na trawie umieściłam kępy traw i bukiety różowych kwiatów.

    kępy różowych kwiatów

    Już czas na zabawę ze świnką Peppą.

    kępy różowych kwiatów
     

    Zapraszam na filmowy tutorial:


    Tagi:dla dzieci,Świnka Peppa,truskawkowy,waniliowy
     
     
    Krem mascarpone z truskawkami
    Nadszedł czas na świeże truskawki, ich połączenie z kremem mascarpone daje spektakularny efekt - już nie mogłam się doczekać.

    Składniki:

    4 jajka (oddzielamy żółtka od białek)
    4 łyżki cukru
    0,5 kg serka mascarpone
    20 dkg świeżych truskawek
    2 łyżeczki żelatyny

    1. Żelatynę rozpuszczamy w czterech łyżkach wrzątku i odstawiamy do wystygnięcia.
    2. Przed  użyciem  surowych jajek do kremu  należy je  bezwzględnie wysterylizować w specjalnym urządzeniu, bądź sparzyć ich skorupkę gorącą wodą.
    3. Białka wkładamy do miski i ubijamy lekko, zanim dodamy połowę cukru. Nie możemy jednak zbytnio zwlekać, gdyż białka ubijane zbyt długo bez cukru łatwo przebić a wtedy się rozwarstwią. Po dodaniu cukru ubijanie  powinno  trwać około 5 minut, piana  zrobi się gęsta i nabierze satynowego połysku - wtedy właśnie jest doskonała.
    4. Do miski wkładamy żółtka z resztą cukru i ubijamy aż cały cukier się rozpuści. Masa zwiększy  swoją  objętość  i  zrobi się  prawie  całkowicie  biała.
    5. Do miski z żółtkami dodajemy partiami serek mascarpone ciągle mieszając na średnich obrotach miksera. Po uzyskaniu jednolitej masy, dodajemy po łyżce ubite białko mieszając delikatnie rózgą.
    6. Truskawki miksujemy i łączymy z żelatyną a następnie dodajemy do kremu.
    7. Krem należy schłodzić w lodówce przez około 15 minut przed przełożeniem tortu.
     
    Tort w stylu angielskim "Potworna Księga Potworów"
    Duchy, mary, potwory i inne koszmarne  istoty  wkrótce  nawiedzą  nasze domy. W tę jedyną, najstraszniejszą noc w roku nie sposób zmrużyć oka, więc zróbmy Halloween'owe przyjęcie. Dzisiejszy kawałek potwora, jak na potwora przystało, ma zupełnie czarne, acz waniliowe wnętrze, nie sposób go jednak nie kochać, kiedy roztacza wokół, ten cudownie mleczny zapach oreo.
    "Potworna Księga Potworów" z przygód Harrego Pottera, to ukoronowanie strasznego przyjęcia, przed nim jednak na stole zagoszczą palce wiedźmy, strasznie łamliwe francuskie kosteczki a nawet pieczone jelita. Mniam, mniam.
    Zostaje już tylko stworzenie potwornego klimatu wyjątkowymi dekoracjami - mam kilka propozycji w sekcji "dekoracja stołu".

    Wszystkiego strasznego ;)

    Tort na Halloween Potwór
     





    W prostokątnej formie 25cm x 35cm, z jednej i pół porcji składników upiekłam czarny biszkopt waniliowy. Po wystudzeniu  przecięłam  go  na  dwie  warstwy i każdą z nich nasączyłam od wewnętrznej strony słodzonym mlekiem kondensowanym rozcieńczonym zwykłym mlekiem w stosunki 1:1.

    Tort na Halloween Potwór - czarny biszkopt
    Pierwszą  warstwę  biszkopta  położyłam na podkładce  nasączoną częścią do góry i przykryłam połową kremu mascarpone Oreo.

    Tort na Halloween Potwór - krem oreo
    Z pojedynczej porcji ciasta w formie (25x35) upiekłam ciasto kakaowe, z którego wycięłam krążki o średnicy 7 cm, nasączyłam mlekiem i ułożyłam na kremie.

    Tort na Halloween Potwór - warstwa ciasteczek
    Tort zakończyła druga połowa kremu i druga warstwa czarnego biszkopta.

    Tort na Halloween Potwór
    Ze skrawków ciasta kakaowego pozostałych po wycięciu krążków uformowałam na środku czoło potwora z czterema otworami na wielkie czarne ślepia.

    Halloween cake Monster
    Ciasto włożyłam na kilka godzin do lodówki.
    Przed nałożeniem dekoracyjnej warstwy lukru plastycznego, ostatecznie uformowałam tort za pomocą kremu maślanego. Ciasto ponownie schłodziłam aż krem zastygł.
    Budowanie dekoracji rozpoczęłam od rozwałkowania  lukru plastycznego w kolorze ecru i ułożenia go na całej powierzchni tortu.
    Brzegi książki sfrezowałam nieco falistą rurką i postarzyłam, przecierając je pędzlem z odrobiną czarnego barwnika.

    Halloween cakes Monster
    Potwór musi mieć potworne zębiska. Uformowałam je z białego lukru a następnie zohydziłam nieco czarnym i żółtym barwnikiem ;). Po wyschnięciu przykleiłam na czerwone dziąsło.

    Tort Potwór - zębiska
    Po umieszczeniu na miejscu dolnej szczęki potwora i jęzora, przykleiłam dolną część okładki - pasek brązowego lukru o smaku czekoladowym, zakończony ręcznie formowanymi strąkami. Ostateczny, odstający kształt nadały im kawałki papierowych ręczników, którymi je podparłam, póki nie wyschły.
    Od góry umieściłam górną szczękę i całość przykryłam płachtą brązowego lukru również zakończoną strąkami - to górna okładka.
    Oczodoły wymodelowałam narzędziem z kulistą końcówką i umieściłam w nim ogromne, czarne ślepia.

    Halloween cakes Monster
    Ostro zakończonym patyczkiem zrobiłam pod oczami trzy otwory - to nozdrza.
    Została już tylko sierść, bo w końcu każdy szanujący się potwór powinien mieć kłaki, uzyskałam je przeciskając lukier przez praskę z małymi otworami a następnie przykleiłam do okładki.

    Tort na Halloween Potwór - ślepia
    Czyż nie jest straszny ? ;)

    Halloween cake Monster
    Tagi:dla dzieci,Halloween,Harry Potter,oreo,zabawny
     
     
    Biszkopt waniliowy czarny
    Biszkopt waniliowy, który dla odmiany jest czarny, świetnie pasuje do tortu oreo. Barwnik zmienia kolor ciasta, ale smak pozostaje bez zmian.

    Składniki na biszkopt o średnicy 24 cm:

    4 jajka (oddzielamy żółtka od białek)
    1 szklanka cukru
    1/2 szklanki mąki pszennej (najlepiej tortowej)
    1 opakowanie budyniu waniliowego (60g.)
    1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
    szczypta barwnika spożywczego w kolorze czarnym

    1. Białka wkładamy do miski i ubijamy lekko, zanim dodamy połowę cukru. Miska powinna być sucha, a białka w temperaturze pokojowej. Po dodaniu cukru ubijanie powinno trwać jeszcze około 5 minut, piana zrobi się gęsta i nabierze satynowego połysku. Jeżeli nie wyczuwamy w niej kryształków cukru, jest doskonała.
    2. Do miski wkładamy żółtka z resztą cukru i ubijamy aż masa zrobi się prawie całkowicie biała (znacząco zwiększy też swoją objętość) i cały cukier się rozpuści.
    3. Do  miski  z  żółtkami  wkładamy  na  przemian  małymi  porcjami  pianę  z  białek i zmieszane ze  sobą  suche  składniki (mąkę, budyń, proszek do pieczenia i barwnik) a następnie mieszamy mikserem na małych obrotach tylko do połączenia się składników.
    4. Ciasto wlewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 175° bez termoobiegu na 40 minut. Ciasto studzimy w uchylonym piekarniku.

    Tort Potwór - czarny biszkopt
     
     
    Krem mascarpone Oreo
    Serek mascarpone świetnie sprawdził się w kremie o smaku oreo. Nadał mu cudownie kremową konsystencję i zupełnie nie zmienił mlecznego smaku kondensowanego mleka.

    Składniki:

    2 jajka (oddzielamy żółtka od białek)
    1 łyżka cukru
    1 szklanka (200 ml) słodzonego, kondensowanego mleka w puszce
    0,5 kg serka mascarpone
    2 łyżki soku z cytryny
    1 opakowanie (176 g.) ciastek Oreo.

    1. Przed  użyciem  surowych jajek do kremu  należy je  bezwzględnie wysterylizować w specjalnym urządzeniu, bądź sparzyć ich skorupkę gorącą wodą.
    2. Białka wkładamy do miski i ubijamy chwilkę, aż lekko się spieni, następnie dodajemy cukier i ubijamy na sztywno.
    3. Do miski wkładamy żółtka z połową mleka i ubijamy aż się połączą, następnie dodajemy nadzienie z ciastek oreo oraz resztę mleka i miksujemy, aż masa będzie zupełnie gładka.
    4. Do miski z żółtkami dodajemy sok z cytryny oraz po łyżce serka mascarpone ciągle mieszając na średnich obrotach miksera. Po uzyskaniu jednolitej masy, dodajemy partiami ubite białko mieszając delikatnie rózgą.
    5. Na sam koniec do kremu wsypujemy grubo połamane ciastka oreo, pozostałe po wyjęciu nadzienia.
    6. Krem należy schłodzić w lodówce przez około 15 minut przed przełożeniem tortu.

    Tort Potwór - krem oreo
    Tort Potwór - krem oreo
     
     
    Ciasto kakaowe
    Ta warstwa tortu nawiązuje do ciasteczek Oreo, składa się z krążków i ma mocno czekoladowy smak.

    Składniki na ciasto o wymiarach 25cm x 35cm:

    1 jajko
    1/4 szklanki cukru
    1 szklanka mąki pszennej (najlepiej tortowej)
    2 łyżki ciemnego kakao
    1/4 szklanki roztopionego masła
    1/2 szklanki mleka
    1 łyżeczka proszku do pieczenia

    1. jajko rozbijamy do miski i ubijamy z cukrem.
    2. Do ubitego jajka dodajemy mleko i masło, a następnie zmieszane ze sobą suche składniki, po łyżce, cały czas miksując na małych obrotach do uzyskania gładkiej masy.
    3. Ciasto wlewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 175° bez termoobiegu na 35 minut.
    4. Po wystudzeniu wykrawamy okrągłe ciasteczka o średnicy 7 cm.

    Tort Potwór - ciasteczka
     
     
    Przyjęcie Halloween 1.0
    Dekoracja Halloween'owego przyjęcia to kombinacja czerni i pomarańczu. Centralną część stołu zajmuje płyta nagrobna i czaszka, przy nakryciach czarne serwetki, wizytówki z nietoperzami i tosty z zapieczonym serowym duchem - to dodatek do tradycyjnej, tego dnia, zupy dyniowej.

    Przyjęcie Halloween party
    Półmrok wieczoru, rozjaśniają czarne świece w stylowym kandelabrze, a dyniowe lampiony rzucają mglistą poświatę na porcelanowe nakrycia.

    Przyjęcie Halloween party
    Dyniowe girlandy nad głowami...

    Przyjęcie Halloween party
    ... i nietoperze wszędzie.

    Przyjęcie Halloween party
    Przyjęcie Halloween party
    A może tak coś na ząb? Proponuję na rozgrzewkę palce wiedźmy - już jej się raczej nie przydadzą.

    Przyjęcie Halloween party
    Są też baaardzo kruche, francuskie kosteczki,

    Przyjęcie Halloween party
    bądź jeśli ktoś woli, smakowite nereczki.

    Przyjęcie Halloween party
    Na wilczy apetyt pieczone jelitka,

    Przyjęcie Halloween party
    a dla spragnionych pyszna okowitka (niestety ma wysoki wskaźnik śmiertelności)

    Przyjęcie Halloween party
    Jeszcze coś dla naszych milusińskich - pizzeryjki z oczami.

    Przyjęcie Halloween party
    Już czas zacząć opowieści o duchach.