2017
2016
2015
Słodkim aromatem pieczonych ciast nasiąkałam w moim domu od małego.

U babci Elusi na niedzielę  zawsze  pachniał  śląski  kołocz  drożdżowy z posypką, a smak kruchych ciasteczek, misternie wykrawanych kieliszkiem i naparstkiem wciąż czuję w pamięci tak mocno. Czegóż w nich nie było: domowa, babcina marmolada, migdały,  orzechy,  smażona  skórka z pomarańczy, a wszystko  przykryte  wzorkami z białego i brązowego lukru - cudo.

Od kiedy tylko sięgam pamięcią piekłyśmy z mamą pierniki,  w różnych  kształtach i rozmiarach, a słodki, korzenny zapach unosił się w całym domu jeszcze przez wiele dni. Zdobiłyśmy je potem kolorowymi lukrami, bakaliami i posypkami. dużo kreatywnej zabawy i ukradkowego podjadania lukru ;).

Przez lata bieganiny między pracą a domem zagłuszyłam w sobie podszepty artystycznej strony mojej duszy, zapomniałam. Czasem, kiedy były już szczególnie natrętne, wyrywałam się na świat z aparatem. Natręt jednak powracał, dopóki nie wpadł mi w ręce lukier plastyczny, otwierając przede mną całkiem nowe możliwości. Pierwszy tort i wpadłam, totalnie, zupełnie i całkowicie.

Dziś  znów  odkrywam  stare  i  sprawdzone  przepisy  moich  żeńskich  przodków i ubieram w nową, własną formę wyjątkowych tortów w stylu angielskim.

Fotografuję pasjami :)



Wszystkie zamieszczone zdjęcia i filmy oraz szata graficzna są własnością portalu www.pieceacake.pl i podlegają ochronie praw autorskich.
Podkład muzyczny materiałów filmowych na licencji Creative Commons www.dubophonic.com