2017
2016
2015
Tort ślubny w stylu angielskim "Kwiatowe ecru"
Tyle  przygotowań,  formalności,  kolejnych  spraw  niecierpliwie  odhaczanych w terminarzu i w końcu nadszedł ten dzień. Wszystkim udzielił się podniosły nastrój chwili, przysięga, na palcu złote tak...
A kiedy emocje nieco opadły, nowożeńcy zaprosili gości na słodką kulminację wieczoru "Kwiatowe ecru".

tort w stylu angielskim ecru

Dzisiejszy kawałek pochodzi z piętrowego tortu ślubnego w dwóch odcieniach ecru i kusi dwoma smakami do wyboru: tiramisu lub korzennym aromatem piernika. Zdobi go delikatny, jednokolorowy bukiet kwiatów z lukru plastycznego.

bukiet kwiatów z lukru plastycznego

W tortownicy o średnicy 28 cm piekłam biszkopt waniliowy, i drugi mniejszy (24 cm) o smaku piernika.
Oba torty przekroiłam na trzy warstwy i każdą z nich nasączyłam z obu stron (górę i dół tylko z zewnątrz): waniliowy - ostudzonym naparem kawy z odrobiną wódki cytrynowej a piernikowy sokiem z pomarańczy.

Oba torty przełożyłam kremem mascarpone i umieściłam na podkładkach. Jeden na cienkiej, przystosowanej do umieszczenia na kolumienkach, a drugi na grubej, stanowiącej spód tortu.

Przed nałożeniem dekoracyjnej warstwy lukru plastycznego, ostatecznie uformowałam torty za pomocą kremu maślanego.

Dolne piętro tortu o smaku tiramisu razem z podstawą okryłam nieco ciemniejszym odcieniem lukru, a w miejscu, gdzie lukier okrywa już tylko podstawę odcisnęłam w nim drobne serduszka (jak na babeczkach - podziękowaniach).

Górne, piernikowe piętro okryłam jaśniejszym odcieniem ecru i umieściłam na kolumienkach zakotwiczonych w dolnym torcie. Dzięki przestrzeni pomiędzy piętrami, całość nabrała dostojnego wyglądu.

piętrowy tort ecru

Na szczycie tortu  umieściłam bukiet delikatnych  kwiatów z lukru plastycznego w jednym kolorze.

bukiet kwiatów na wierzchu tortu

W kompozycji kwiatowej znalazły się całkiem rozwinięte i częściowo schowane jeszcze w pączkach róże, pęki drobnych hortensji i dopełniające całości liście.

cukrowe kwiaty

Kwiaty i liście umieściłam na drucikach, dzięki czemu kompozycje mogłam uformować przestrzennie.

kompozycja kwiatów cukrowych

A diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach ;)

cukrowa hortensja
Tagi:kwiatowy,kwiaty cukrowe,piernikowy,ślub,tiramisu
 
 
Biszkopt piernikowy.
Korzenny  zapach  zawsze  przenosi  mnie  myślami do Świąt Bożego Narodzenia, a ponieważ dla mnie to czas szczególny, biszkopt piernikowy stał się jednym z moich ulubionych. To on nastraja mnie ciepło i korzennie, gdy do świąt jeszcze bardzo daleko.

Składniki na biszkopt o średnicy 26 cm:

6 jajek (oddzielamy żółtka od białek)
1 szklanka cukru
3/4 szklanki mąki pszennej (najlepiej tortowej)
2 opakowania budyniu waniliowego (a 60g.)
1 łyżeczka przyprawy do piernika - można użyć gotowej lub zmieszać samemu wg przepisu tutaj

1. Białka wkładamy do miski i ubijamy lekko, zanim dodamy połowę cukru. Nie możemy jednak zbytnio zwlekać, gdyż białka ubijane zbyt długo bez cukru zaczynają przypominać przesuwające się z mieszadłem miksera puszyste kłębki. To niestety oznacza, że białka się przebiły i nie nadają się już do biszkoptu. Po dodaniu cukru ubijanie powinno trwać około 5 minut, piana zrobi się gęsta i nabierze satynowego połysku, wtedy właśnie jest doskonała.
2. Do miski wkładamy żółtka z resztą cukru i ubijamy aż masa zrobi się prawie całkowicie biała (znacząco zwiększy też swoją objętość) i cały cukier się rozpuści.
3. Do  miski  z  żółtkami  wkładamy na przemian  małymi  porcjami  pianę  z  białek i zmieszane  ze  sobą  suche  składniki  (mąkę,  budyń  i  przyprawę  do  piernika) a następnie mieszamy mikserem na małych obrotach tylko do połączenia się składników.
4. Ciasto wlewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 175° bez termo obiegu na 40 minut. Po upieczeniu studzimy w uchylonym piekarniku.