2018
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
Tort w stylu angielskim łapacz snów
Indiańskie amulety zawsze wzbudzały w ludziach dreszczyk emocji, podziwiamy mistyczny świat indiańskich wierzeń, szamańskich obrzędów i moc wyjątkowych przedmiotów. I choć z biegiem czasu, wiele tej magii uleciało, a indiańskie amulety stały się jedynie modną ozdobą, dla mnie łapacz snów wiszący przy oknie nadal ma w sobie to magicznie nieokreślone coś.

Jeszcze kilka lat temu przeganianie potworów spod łóżka mojej nastoletniej dziś córki, było wieczornym rytuałem, a dziś prosi mnie o urodzinowy tort z łapaczem snów, który przepuszcza tylko dobre sny, a złe łapie w sieć, by zginęły w słońcu poranka. ..."Taki mamy klimat mamuś"...

Wyzwanie nie łatwe, ale tylko takie cieszą, więc stu szczęśliwych lat i słodkich snów córeczko.

Dzisiejszy, etniczny kawałek plącze sny aromatem czekoladowych sznurków, ale także obłaskawia potwory smakiem ciasteczek oreo, bo ..."co się stanie, gdy oreo dasz...".

Tort łapacz snów

Upiekłam trzy biszkopty czekoladowe o średnicy 24 cm i każdy z nich przekroiłam na dwie warstwy. Z sześciu nieco grubszych krążków biszkopta ułożyłam dwa torty. blaty nasączyłam ponczem cytrynowym i przełożyłam kremem mascarpone, w którym zatopiłam kawałki połamanych ciasteczek oreo.
Torty umieściłam na osobnych podkładkach: jeden na grubszej prostokątnej (spód tortu), a drugi na cienkiej okrągłej o średnicy blatów. To "podłoga" ukrytego piętra.

Torty ułożyłam jeden na drugim z użyciem drewnianych stabilizatorów w dolnej warstwie, dzięki którym tort nie zapadnie się i zachowa stabilność.

Po kilku godzinach chłodzenia tortu w lodówce, całość obłożyłam kremem maślanym i ponownie schłodziłam.

Tort razem z podkładką okryłam jasno żółtym lukrem plastycznym, na którym uformowałam indiański łapacz snów.

Kilka dni wcześniej przygotowałam koła z siatką oraz piórka, więc są już zupełnie suche.

dreamcatcher cake

Teraz zostaje już tylko wyciąć kolorowe tasiemki i związać wszystko w całość.

dreamcatcher - łapacz snów z lukru plastycznego

Na koniec dopięłam piórka i przykleiłam cukrowe perełki.

feathers - piórka z lukru plastycznego

Piece a Cake zaprasza na film "jak to jest zrobione" ;).

Tagi:czekoladowy,oreo
 
 
Siatka z czekolady
Koła z siatką, mającą zatrzymywać złe sny, są elementem tortu urodzinowego dla nastolatki.
I choć wyrosła już z etapu przeganiania potworów spod łóżka, łapacz snów stanowi dziś modny element dekoracyjny, nie tylko w wystroju sypialni.

koło z siatką

Ozdoba jest w całości jadalna. Koła są wykonane z kilku nie do końca zmieszanych ze sobą odcieni lukru plastycznego, a siatka ze specjalnego lukru zmieszanego z czekoladą, dzięki czemu roztacza wokoło nieziemski, czekoladowy aromat.
Wyzwanie nie należało do najprostszych, ale w końcu udało się znaleźć idealny moment podsuszenia cukrowych sznurków, kiedy już przestały się kleić, a jeszcze nie zaczęły się łamać. Zapraszam na filmowy tutorial.



 
 
Piórka
tort łapacz snówi

Piórka z lukru plastycznego powstały jako element dekoracyjny łapacza snów. Ozdobił on tort urodzinowy pewnej uroczej nastolatki.

dreamcatcher cake

Piórka powstały z różowego, żółtego i seledynowego lukru plastycznego. Wycięłam je skalpelem (z tego szablonu) i uformowane przestrzennie.

Zapraszam na film krok po kroku :).



 
 
Biszkopt czekoladowy
Biszkopt czekoladowy, jest bardziej aromatyczny od kakaowego i choć dominuje aromatem jest bardzo popularny jako ciasto tortowe.

Składniki na biszkopt o średnicy 24 cm:

4 jajka (oddzielamy żółtka od białek)
1 szklanka cukru
1/2 szklanki mąki pszennej (najlepiej tortowej)
1 opakowanie budyniu z ciemnym kokao (60g.)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 tabliczki drobno startej gorzkiej czekolady

1. Białka wkładamy do miski i ubijamy lekko, zanim dodamy połowę cukru. Nie możemy jednak zbytnio zwlekać, gdyż białka ubijane zbyt długo bez cukru łatwo jest przebić. Po dodaniu cukru ubijanie powinno trwać około 5 minut, piana zrobi się gęsta i nabierze satynowego połysku, wtedy właśnie jest doskonała.
2. Do miski wkładamy żółtka z resztą cukru i ubijamy aż masa zrobi się prawie całkowicie biała (znacząco zwiększy też swoją objętość) i cały cukier się rozpuści.
3. Do  miski  z  żółtkami  wkładamy  małymi   porcjami  na  przemian pianę  z  białek i zmieszane ze sobą suche składniki (mąkę, budyń, kakao, czekoladę i proszek do pieczenia). Miksujemy na małych obrotach tylko do połączenia składników.
4. Ciasto wlewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 175° bez termoobiegu na 40 minut. Ciasto studzimy w uchylonym piekarniku.
 
 
Krem maślany
Tradycyjny krem maślany służy mi głównie jako baza pod lukier plastyczny: cienka   warstwa  okrywająca  ciasto  pomaga  je  uformować,  wygładza  nierówności i izoluje lukier od elementów wewnątrz tortu, które mogłyby go rozpuścić, na przykład: krem śmietanowy.

Składniki:

3 żółtka
250g. masła
1 szklanka cukru

1. Przed  użyciem  surowych  jajek do kremu  należy je bezwzględnie  wysterylizować w specjalnym urządzeniu, bądź sparzyć ich skorupkę gorącą wodą.
2. Do miski wkładamy żółtka z cukrem i ubijamy aż masa zrobi się prawie całkowicie biała (znacząco zwiększy też swoją objętość) i cały cukier się rozpuści.
3. Nadal ubijając dodajemy po kawałku miękkie masło i ubijamy aż całość nabierze kremowej konsystencji.
4. Ciasto obkładamy kremem i schładzamy w lodówce przez kilka godzin a najlepiej całą noc.

Tort Parawaning - krem maślany
 
 
Krem mascarpone
W swoich przepisach odchodzę od ciężkich, maślanych kremów, które były domeną naszych babć, szukam nowych rozwiązań w smaku i konsystencji kremów które nadają tortom takiej lekkości, że nikt nie odmawia kolejnego kawałka ;). Moją ulubioną  bazą  do   kremu   jest   włoski  serek   mascarpone, jest  bardzo  delikatny i doskonale  komponuje  się z wieloma nutami smakowymi.

Esencję waniliową przygotowuję sama umieszczając trzy nacięte wzdłuż laski wanilii w 300 ml czystej wódki. Po około dwóch tygodniach esencja nabierze brązowego koloru, a to znak, że nadaje się do użycia. W miarę zużywania esencji możemy uzupełniać alkohol oraz laski wanilii, nawet jeśli ich nasionka wykorzystaliśmy w innym przepisie.

Składniki:

4 jajka (oddzielamy żółtka od białek)
4 łyżki cukru
0,5 kg serka mascarpone
1 łyżeczka domowej esencji waniliowej

1. Przed  użyciem  surowych jajek do kremu  należy je  bezwzględnie wysterylizować w specjalnym urządzeniu, bądź sparzyć ich skorupkę gorącą wodą.
2. Białka wkładamy do miski i ubijamy lekko, zanim dodamy połowę cukru. Nie możemy jednak zbytnio zwlekać, gdyż białka ubijane zbyt długo bez cukru zaczynają przypominać przesuwające się z mieszadłem miksera puszyste kłębki. To niestety oznacza, że białka się przebiły i będą się rozwarstwiać, więc nie nadają się już do kremu. Po dodaniu cukru ubijanie  powinno  trwać około 5 minut, piana  zrobi się gęsta i nabierze satynowego połysku - wtedy właśnie jest doskonała.
3. Do miski wkładamy żółtka z resztą cukru i ubijamy aż masa zrobi się prawie całkowicie biała (znacząco zwiększy też swoją objętość) i cały cukier się rozpuści.
4. Do miski z żółtkami dodajemy po łyżce serka mascarpone ciągle mieszając na średnich obrotach miksera. Po uzyskaniu jednolitej masy, dodajemy partiami ubite białko mieszając delikatnie rózgą.
5. Krem należy schłodzić w lodówce przez około 15 minut przed przełożeniem tortu.